Collectors Reviews

I thank you  very much for the review.

Marta Zawadzka

Back to the gallery >>>

Witam,
na kurs rysunku i malarstwa uczestniczyłam przez okres 2 lat przygotowując się na egzaminy wstępne na studia architektoniczne. I mimo konieczności cotygodniowego pokonania kilkuset kilometrów to z utęsknieniem wyczekiwałam weekendu by móc wreszcie wziąć ołówek czy pędzel w dłoń i zapomnieć przez chwilę o całym świecie. Marta do każdego kursanta podchodziła indywidualnie dzięki czemu każdy mógł znaleźć swój własny styl i go rozwijać, a atmosfera jaką wytwarzała sprawiała że nie chciało się niekiedy wracać do domu i z utęsknieniem czekało na kolejny weekend. Jednocześnie była także wymagającym i konsekwentnym nauczycielem. Nie tolerowała lenistwa i nie było mowy o braku pracy domowej ;) Zawsze miała dobrą herbatę i ciastka, a w tle leciała odprężająca muzyka z rmf fm classic, można było porozmawiać i o sztuce czy architekturze ,a także o sobie i sprawach codziennych. Dzięki Jej ogromnemu zaangażowaniu dziś jestem studentką 4 roku architektury i mimo natłoku zajęć co rusz sięgam po pędzel czy inne narzędzie by na chwile oddać się temu co do dziś wychodzi mi całkiem nieźle. no i uwielbiam zieloną herbatę, ;]
Pozdrawiam i zachęcam do odwiedzenia galerii Marty.

Comment by Agnieszka |

Witam, Byłam uczestniczką kursu u Marty Zawadzkiej przez blisko trzy lata. Każda minuta spędzona na kursie u Marty była spędzona w miłej, przyjaznej atmosferze. W trakcie spotkań z Martą poznałam teorię i zdobyłam umiejętności praktyczne, dotyczącą rysowania, malowania, używania kolorów, perspektywy, i wiele wiele innych cudownych rzeczy odnośnie przenoszenia wyobraźni na płótno za pomocą farb akrylowych.
Marta zawsze troskliwie zajmowała się każdym kursantem, poświęcając bardzo dużo czasu na indywidualne rozmowy o malowaniu, rysowaniu, a także o życiu :-).
Każda chwila spędzona na kursie dawała mi wiele radości z tworzenia czegoś pięknego, a także była doskonałą odskocznią od codziennych problemów, i codziennej zaganianej rzeczywistości.
Można było traktować kurs u Marty jako doskonały sposób na nauczenie się rysowania i malowania różnymi mediami, a także jako relaks, i forma terapii na codzienne stresy.
Bardzo żałuje, iż kursu już nie ma, ponieważ nie ma takiego drugiego miejsca w Warszawie gdzie można nauczyć się malować i jeszcze spędzić cudownie czas.
Ważną rzeczą było też iż Marta, bardzo elastycznie podchodziła do kwestii obecności na kursie i formy płatności. Na większości kursów jest tak, iż niezależnie od tego czy uczestniczysz w zajęciach czy nie prowadzący wymaga uregulowania płatności, u Marty było tak, iż uczestnicy płacili tylko za odbyte lekcje. Bardzo ważne to jest szczególnie dla osób, które pracują i nie zawsze są w stanie przybyć na zaplanowane lekcje z przyczyn od nich niezależnych.
Mam nadzieję, że Marta uruchomi ponownie kurs warszawski w najbliższej przyszłości, czego życzę Marcie i wszystkim byłym uczestnikom kursu u Marty.

Comment by Iwona Barc |